Żeberka jagnięce w marynacie wg Gordona Ramsay'a

Dzisiaj praktycznie bez wstępu. W końcu nazwisko autora przepisu na marynatę mówi same za siebie. Efekt jest trochę słodki, trochę kwaśny i trochę ostry, ale bez dwóch zdań wyśmienity. W lecie podałam takie żeberka z sałatką ziemniaczaną z bazylią i miętą, a teraz zrobiłabym do nich puree z ziemniaków i selera.

POTRZEBUJESZ:
ok. 1 kg żeberek jagnięcych z kością - na 2-3 osoby, dość głodne

marynata wg Gordona Ramsay'a z książki 'Niedzielne przysmaki' (na 800g jagnięciny bez kości) - przepis oryginalny:

200 ml porto 'ruby'
2 łyżki startego korzenia imbiru
4 ząbki czosnku bez łupin rozgniecione
kilka gałązek rozmarynu rozgniecione nożem
2 łyżki oliwy z oliwek
sól morska i świeżo zmielony pieprz

W mojej wersji imbir, czosnek i rozmaryn zostały drobno posiekane, a ich ilość (trochę więcej niż powyżej) była zbliżona do proporcji 1:1:1.


JAK ZROBIĆ:
  1. mięso podziel na kawałki po 2-3 kości i ewentualnie usuń zbędny tłuszcz
  2. w misce wymieszaj wszystkie składniki marynaty - posiekany imbir, czosnek, rozmaryn, oliwę, sól i pieprzp - za wyjątkiem porto
  3. dodaj mięso, wetrzyj w nie marynatę, przykryj folią i odstaw w chłodne miejsce nawet na dwa dni
  4. porto dodaj max 24h przed pieczeniem mięsa i jeszcze raz całość wymieszaj - jeżeli nie macie tyle czasu na marynowanie mięsa i będzie ono trwało jedynie kilka godzin, porto dodajcie do marynaty na samym początku
  5. rozgrzej piekarnik do 200 stopni, ułóż mięso w brytfannie, zalej  resztką marynaty i kiedy piekarnik będzie nagrzany włóż mięso na około 15 minut
  6. zmniejsz temperaturę do 170 stopni i piecz mięso dalej przez około 1 godzinę (do miękkości)
  7. po wyjęciu żeberek z piekarnika pozwól im 'odpocząć' przez kilka minut, a następnie podawaj
 
 
WSKAZÓWKI:
- idealną jak dla mnie brytfankę do pieczenia wszelki mięs, szczególnie udźca w całości, udało mi się kupić w IKEA: http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/10099053/,
- zazwyczaj unikam termoobiegu, używam grzałek dolnej i górnej w I etapie, a potem dolnej i dodaję górną pod sam koniec, w razie potrzeby

Komentarze

  1. co ja bym dała za kawał prawdziwej jagnięciny... pyszne danie niesłychanie :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze!

Popularne posty