czwartek, 26 września 2013

Przerabiam, przetwarzam...

...w tym tygodniu brzoskwinie na zmianę z grzybami


6 kg brzoskwiń już za mną i ledwie widać ubytki w pierwszej skrzyni...Jutro radę po kilogramy fruktozy i ruszam dalej! Życzcie mi siły!


NISKOSŁODZONY DŻEM Z BRZOSKWIŃ (wersja podstawowa)

POTRZEBUJESZ:

2kg brzoskwiń
400g fruktozy
30g pektyny
pół szklanki wody
sok z połowy cytryny

JAK ZROBIĆ:
  1. brzoskwinie umyć, wypestkować, ale nie obierać ze skórki, pokroić na małe kawałki
  2. dodać połowę fruktozy, wodę i gotować na wolnym ogniu, aż kawałki zaczną się rozpadać - u mnie ok. 20 minut od zagotowania
  3. pektynę wymieszać z pozostałą częścią fruktozy i dodać do gotujących się owoców
  4. gotować jeszcze 2-3 minut
  5. zdjąć z ognia i dodać sok z cytryny
  6. nakładać do wyparzonych słoików, pasteryzować ok. 20 minut

wtorek, 24 września 2013

Niespotykane kolory jesieni

W zeszłym roku nie byliśmy pewni, czy to nie jest jakiś wybryk natury... Ale ta jesień potwierdziła, że rosną u nas jesienne krokusy:


Obłędne! W środku żółci, pomarańczy czy czerwieni taki fioletowy akcent :-)

piątek, 20 września 2013

Poranny spacer z psem...

...a może raczej grzybobranie? Nam udało się mieć 2w1


I nie musiałam wstawać o czwartej nad ranem, jechać kilkudziesięciu kilometrów i chodzić godzinami po lesie :-) Nie wyszłyśmy z Daisy nawet za ogrodzenie!

To się nazywa szczęście :-)

Miłego weekendu!

wtorek, 17 września 2013

Letnie wspomnienia i moussaka na obiad

Siedziałam rano w biurze, w długich spodniach, w butach z gołą piętą i po kilkudziesięciu minutach zmarzły mi stopy... Powiało jesienią... To jest chyba wreszcie ten moment, kiedy mogę napisać, jak pewnego upalnego dnia własnoręcznie się 'upiekłam'. Do dziś się zastanawiam, jak mogłam wpaść na pomysł pieczenia moussaki, kiedy na termometrze na zewnątrz było ponad trzydzieści parę stopni!

 
 
 

Przepis pochodzi z 'Przewodnika kulinarnego Pascala - Grecja', porcja dla 6-8 osób:

POTRZEBUJESZ:
2 bakłażany
700g ziemniaków

500g wołowiny bez kości - u nas była łopatka jagnięca
3 cebule
szklanka bułki tartej
6 pomidorów
3 łyżki masła
oliwa do smażenia i smarowania bakłażanów - w oryginalnym przepisie w ilości 1 szklanki (nie była w stanie nawet wyobrazić sobie zużycia takiej ilości)
szklanka wytrawnego czerwonego wina
4 łyżki mąki
litr mleka
2 jaja
300g twardego sera
sól, pieprz, gałka muszkatołowa

JAK ZROBIĆ:


  1. ugotować ziemniaki w osolonej wodzie (obrane lub w mundurkach), odcedzić i pokroić w plastry
  2. zmielić mięso, posiekać cebule
  3. pomidory sparzyć wrzątkiem, zdjąć skórkę, pokroić w kostkę i ewentualnie odcedzić sok
  4. bakłażany pokroić w plasterki
  5. przygotować sos beszamelowy: mąkę podsmażyć na maśle, a gdy pojawią się pęcherzyki, wlać mleko - gotować do momentu, aż sos zgęstnieje; potem zdjąć z ognia, wymieszać z połową startego sera i jajkami oraz doprawić solą, pieprzem i gałką muszkatołową
  6. na oliwie zrumienić cebule, dodać mięso, po chwili pomidory i wino - smażyć do odparowania płynu, po czym doprawić
  7. bakłażany posmarować oliwą z obu stron i wstawić do nagrzanego do 180 - 200 C piekarnika, idealnie pod grilla, i zrumienić
  8. połową bułki tartej posypać dno formy - musi być naprawdę duża, moje naczynie do zapiekania, owal o wymiarach 23x34 cm w najszerszych miejscach, okazało się dużo za małe - rozłożyć na niej ziemniaki, ser, bakłażany i mięso
  9. sos beszamelowy podgrzać, wylać na mięso i posypać bułką
  10. piec niecałą godzinę w 180 C
  11. pokroić i podawać na przykład z sałatką lub nawet z dodatkową porcją sosu pomidorowego (sugestia z oryginalnego przepisu) 
 

Wyszło super dobre, wręcz obłędne danie, w ilości na cały weekend :-) Niedziela była wolna od kuchni - to lubię :-))

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...