piątek, 20 września 2013

Poranny spacer z psem...

...a może raczej grzybobranie? Nam udało się mieć 2w1


I nie musiałam wstawać o czwartej nad ranem, jechać kilkudziesięciu kilometrów i chodzić godzinami po lesie :-) Nie wyszłyśmy z Daisy nawet za ogrodzenie!

To się nazywa szczęście :-)

Miłego weekendu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny i wszystkie komentarze!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...